To, że uwielbiam Oreo wie chyba każdy, kto dokładnie śledzi mojego bloga i fanpage.
Jadłam je już w wielu konfiguracjach, ale ciągle na liście potraw do zrobienia był sernik właśnie z tymi ciasteczkami.
Jest tak kremowy, że rozpływa się w ustach :) Spód wykonany z ciasteczek i tak "rządzi" i zostawia się go na koniec, żeby dłużej cieszyć się smakiem tego ciasta.
Nie będę podawać przepisu konkretnego autora, bo tak naprawdę korzystałam z trzech i mam nadzieję, że wybrałam idealne proporcje. Był pyszny!
SKŁADNIKI:
spód:
-200 g ciasteczek Oreo bez nadzienia (3-4 najmniejsze opakowania po 66 g)
-2 łyżki kostki do pieczenia
nadzienie:
-700 g sera śmietankowego do sernika (w kubełku np taki)
-2 jajka
-esencja o zapachu waniliowym
-50 g masła
-70 g cukru
-12 ciasteczek Oreo(2 najmniejsze opakowania po 66 g)
-12 ciasteczek Oreo(2 najmniejsze opakowania po 66 g)
góra ciasta:
-1 łyżka cukru
-2 łyżki kwaśnej śmietany
WYKONANIE:
1)Formę do pieczenia (średnica 18 cm) wykładamy folią aluminiową.
2) Następnie zabieramy się za wykonanie spodu do sernika. Ciasteczka- bez nadzienia rozdrabniamy w moździerzu lub w blenderze. Krem, który nam został możemy zjeść- nie będzie nam już potrzebny.
3)Kostkę do pieczenia roztapiamy (np. w mikrofalówce) i mieszamy z pokruszonymi ciasteczkami.
4)Formę wstawiamy do lodówki.
5)Następnie robimy nadzienie. Ser (jeśli kupicie taki jak w przepisie nie musicie go mielić) mieszamy z dwoma jajkami, cukrem oraz esencją waniliową. Do powstałej masy dodajemy miękkie masło. Mieszamy wszystkie składniki.
6)Dodatkowo kruszymy ręką około 12 ciastek (wraz z nadzieniem, nie na tak drobną masę jak na początku). Mieszamy je delikatnie łyżką z powstałą masą serową.
7)Masę wylewamy do tortownicy na powstały wcześniej spód z ciastek.
8)Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni z termoobiegiem i wstawiamy tortownicę na 30 minut.
9)Po około pół godziny przykrywamy formę folią aluminiową i pieczemy jeszcze 20 minut.
10)W między czasie mieszamy w miseczke łyżką 2 łyżki kwaśnej śmietany z cukrem.
11)Po upieczeniu ciasta wyłączamy piekarnik, smarujemy górę ciasta mieszkanką z punktu 10) i wstawiamy z powrotem do stygnącego piekarnika na 15 minut.
12)Następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika i studzimy je na balkonie. Po czym, gdy jest już chłodniejsze, wstawiamy je do lodówki na około 2 h.
13)Smacznego!
Czy Wy też kochacie OREO?



Przepis na prawdę kusi, a OREO uwielbiam, więc chętnie wypróbuję:-)
OdpowiedzUsuńgenialny przepis! wygląda przepysznie
OdpowiedzUsuńoj czekałam na ten przepis! ciasto wygląda niezwykle smakowicie do tego te akcesoria do pieczenia z Keep Calm, aż narobiłaś mi smaka :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńhttp://www.wprawkidokrakowskiejawangardy.blogspot.com
czyli ile razem ciasteczek/paczek ciasteczek jest potrzebnych?
OdpowiedzUsuń6 najmniejszych (tych po 6 sztuk) opakowań :)
UsuńZachęcam wszystkich do ciasteczek NEO, nowosc w lidlu, 25 sztuk kosztuje niecałe 6zł, smak identyczny jak OREO, ale znacznie tańsze:d
Usuńczyli 36 ciasteczek?
Usuńmmmmmmmmm! wyglada pyysznie ;)))))
OdpowiedzUsuńja bym zjadła taki sernik, ale bez sera :)
OdpowiedzUsuńsernik bez sera to nie sernik ;] tak na marginesie ;)
Usuńjak sernik bez sera
Usuńmniaaaaaaaaaaam! na pewno skorzystam :)
OdpowiedzUsuńbrzmi pysznie, uwielbiam takie przysmaki ale ja znatury jestem leniemi dla mnie to za dużo roboty ;)
OdpowiedzUsuńPełne chemii i cukru. Przereklamowane i niezdrowe. Ale sernik uwielbiam;)
OdpowiedzUsuń-,-
Usuńomg! i love these photos!
OdpowiedzUsuńxoxo from rome
K.
kcomekarolina.com
Nie sądzisz ,że spód ciasta jest gorzki ?
OdpowiedzUsuńNo właśnie spód jest bardzo słodki ! Najbardziej go lubię :)
Usuńno cóż zawsze coś nowego...trzeba spróbować!
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie! Kusisz...
OdpowiedzUsuńEch to nie wiem , ja robiłam to ciastko jakoś dawno (już nawet nie pamiętam kiedy :P) ale wtedy spód miałam bardzo gorzki i nie wiem co źle zrobiłam .
OdpowiedzUsuńJa już robiłam, też korzystałam z trzech przepisów, bo każdy był zupełnie inny... Ciasto wyszło rewelacja, spód wyszedł najsmaczniejszy... Według mnie spód jest właśnie bardzo bardzo słodki, nie gorzki. Ciasto jest bardzo syte, ale przepyszne. Nie piekłam w piekarniku, bo nie dodawałam jajek, tylko od razu wsadziłam do lodówki. Wyszedł "sernik oreo na zimno" :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio miałam okazję spróbować oreo w białej czekoladzie, były przepyszne. Twój sernik wygląda smakowicie, chyba się skuszę i sama taki przyrządze.
OdpowiedzUsuńw białej są najlepsze <3
UsuńJ nie jestem oreowym potworkiem ale apetycznie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńCóż to za lakier? jest śliczny :)) a co do przepisu, to do tej pory spotykałam się tylko z sernikami oreo na zimno, na pewno ten też wypróbuję :))
OdpowiedzUsuńz Barry M kolor grzybowy :)
Usuńa czy można je dostać tylko w sieci?
Usuńa czy można je dostać tylko w internecie?
UsuńTaki sam w inglocie:)
Usuńoreo to moje ulubione słodycze, więc coś czuję, że wykorzystam Twój przepis na sernik ;-)
OdpowiedzUsuńDlatego właśnie ubolewam, że w macu nie ma już lodów z posypką oreo. :c
OdpowiedzUsuńja też :( bo nawet nie zdązyłam sprobowac :(
UsuńKoszmar, ile tego aluminium przejdzie do ciasta, bardzo niezdrowe.
OdpowiedzUsuńnic nie przejdzie ;)
Usuńpo co w ogóle to aluminium nie kumam?:|
Usuńżeby ciasto się nie przyklejało do blachy. Zawsze formę wykłada się folią aluminiową/papierem do pieczenia...
Usuńhej kuchareczko... spróbuj tego. lepsze niż same ciastka->
OdpowiedzUsuńhttp://allegro.pl/milka-oreo-100g-mleko-oreo-z-niemiec-i2547790500.html
Milka oreo!!!!!
rodzice przysyłają mi ją w ilości hurtowej z Niemiec :)
Usuńa maki ziemniaczanej sie nie daje do masy twarogowej? jak to sie bedzie trzymało?
OdpowiedzUsuńw ogóle się nie dodaje mąki a trzyma się idealnie :) naprawdę :)
Usuńoreoo<3 Aż wypróbuję ten przepis xd
OdpowiedzUsuńoj zjadłabym zjadła... :) i to pewnie nie jeden kawałek :P
OdpowiedzUsuńNiedawno robiłam podobny, tylko ze zwykłymi ciastkami czekoladowymi i jagodami. Wyszedł pyszny ;)
OdpowiedzUsuńwstyd się przyznać jakoś nie było mi dane spróbować oreo, ale chyba w końcu się skuszę jak tak zachwalasz ;) a serniczek wygląda smakowicie
OdpowiedzUsuńsuper przepis, muszę spróbować zrobić jutro :)
OdpowiedzUsuńomnomnom...
OdpowiedzUsuńNie jestem fanką oreo, ale ten sernik wygląda pyszniutko :))
OdpowiedzUsuńno Ty sobie mozesz pozwolic na takie bomby kaloryczne. mimo wszystko wole Twoje ubraniowe stylizacje:)
OdpowiedzUsuńSzczerze, to nie pojmuję szału na oreo, mnie nie smakują:D ale ten sernik wygląda ciekawie, wypróbuję przepis. I świetna rękawica:D
OdpowiedzUsuńpysznosci \!!! :))
OdpowiedzUsuńwww.live-style20.blogspot.com
ojjj.... wygląda pysznie!
OdpowiedzUsuńhttp://mamasaidbecool.blogspot.com/
a ja chyba jest w tyle, bo nigdy nawet nie próbowałam ciastek Oreo :) a sernik wygląda naprawdę smakowicie
OdpowiedzUsuńTortownica jakiej jest średnicy?
OdpowiedzUsuń18 cm
UsuńPyyyyyyyyyyycha!!!!
OdpowiedzUsuńna pewno sprobuje je zrobic wygladfa pysznie a tez uwielbiam oreo. szczegolnie intrygujaca jest tu dla mnie "kostka do pieczenia"
OdpowiedzUsuńdokładnie też mnie to zainteresowało?;) w takim razie są już dwie osoby czekające na odpowiedź
Usuńkostka do pieczenia- to margaryna kasia, którą masz na fotce.. nie wiem, co w tym intrygującego :)
Usuńuwielbiam oreo!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie - przepis na pierścionek DIY :)
mmmmmmmmmm.......... apetycznie wygląda ;)
OdpowiedzUsuńmmmmmh pysznie wyglada :)
OdpowiedzUsuńmuszę przyznać, że nie rozumiem fenomenu oreo. dla mnie o wiele lepsze są polskie markizy :) pzdr
OdpowiedzUsuńmam takie same odczucia :P
UsuńJa również. :)) Zresztą za markizami też specjalnie nie szaleję, ale jeśli już, to wolę te jasne z ciemnym (czekoladowym) nadzieniem, niż kakaowe z jasnym kremem.
Usuńja się zabierałam, zabierałam i dziś dzięki Tobie w końcu się zabrałam za sernik który obecnie stoi w piekarniku :)
OdpowiedzUsuńJeju uwielbiam to ciasto i wiele razy robiłam
OdpowiedzUsuńNa blogu zamieszczałam przepis i zdjęcie to ciasto powala i zachęcam do skorzystania i zrobienia
OdpowiedzUsuńAaa jutro zabieram się za to ciasto!
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=13410304
Rewelacyjnie wygląda to ciasto :) ja mam jutro w planie muffinki z Oreo, ale ciasto jak najbardziej też muszę wypróbować!
OdpowiedzUsuńUMARŁAM JAK TO ZOBACZYŁAM............................... <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńTwoj facet ma świetny fartuch, skąd? ;D
OdpowiedzUsuńmam pytanie co to jest kostka do pieczenia,inaczej maslo czy co???:)
OdpowiedzUsuńWygląda prosto i pysznie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://lady-in-high-heels.blogspot.com
Mega apetyczne foty!
OdpowiedzUsuńAż zgłodniałam, czytając tego posta :)
OdpowiedzUsuńHm, a jadłaś może kiedyś lody z kawałkami oreo? Chyba jakaś niemiecka firma.
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie!;)
OdpowiedzUsuńCiasto wyszło przepyszne !Polecam !
OdpowiedzUsuńKaro, cudotwórczyni, nie lubię tych ciasteczek, ale teraz wręcz MUSZĘ zrobić ten sernik :)
OdpowiedzUsuńmuszę je zrobić <3
OdpowiedzUsuńwyglada wysmienicie, musze zrobic takie ciasto!
OdpowiedzUsuńa ja przyznam się, że nigdy jeszcze nie próbowałam ciasteczek oreo! ale Twoje ciasto wygląda przepysznie, czuję, że w weekend też spróbuję :)))
OdpowiedzUsuńWłaśnie zabieram sie za robienie tego sernika, tylko nie za bardzo rozumiem co to "kostka do pieczenia"??? :)
OdpowiedzUsuńcoś pomiędzy masłem a margaryną, czyli np Kasia ;)
Usuńmmmmmmmmmmmm wygląda smakowicie !!!!
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
http://www.facebook.com/CoeursDeFoxes
Kiedy Oreo pojawiło się na polskim rynku, ktoś z moich znajomych zaklasyfikował je do grupy 'niedobre' i tak już się utarło. 'Niedobre', a nawet nie spróbowałam. Dopiero po pojawieniu się Twojego przepisu, uznałam, że czas się przekonać na własnym smaku. Kupiłam i są PYSZNE! Teraz pora na ciasto;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Ania.
oreo niecierpię, ale twoje przepisy wprost przeciwnie :)
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze nie próbowałam Oreo, ale lubię nutkę z reklamy tych ciasteczek;)
OdpowiedzUsuńciekawy pomysł z tym oreo :)
OdpowiedzUsuńmoże wypróbuję :)
pozdrawiam serdecznie
Marcelka Fashion BLOG
:)
kupiłam Oreo i twaróg właśnie, zobaczymy, jak wyjdzie, bo Twój przepis wydaje się być świetny :)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie, aż chyba wypróbuję jutro :) Zapytam jeszcze raz przy okazji o czarną spódniczkę z jednego z ostatnich postów (czerń + neony), bo nie odpisałaś. Dawno ją kupiłaś? Ewentualnie nie chciałabyś sprzedać? ;)
OdpowiedzUsuńWłasnie wysłałam linka do tego przepisu mojej koleżance. Już wyobrażam sobie jej reakcję ;D
OdpowiedzUsuńDodam, że uwielbia Oreo ;D
OdpowiedzUsuńWygląda świetnie!
OdpowiedzUsuńMuszę kiedyś zrobić ;).
ale bym zjadła mniaaammmmm !!! super przepis;)
OdpowiedzUsuńhttp://emyniaaa.blogspot.com
MNIE BARDZIEJ INTERESUJE GDZIE MOGĘ TAKIE RĘKAWICE I FARTUSZEK KUPIĆ???????
OdpowiedzUsuńWw Silesi kiedyś kupiiłam ale nie pamietam nazwy sklepu ;C
UsuńOch muszę wypróbować ten przepis, do tej pory robiła tylko cupcakes'y z oreo ale to ciasto wygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńoo..chyba się skuszę i też spróbuje upiec ..wygląda pysznie ;D
OdpowiedzUsuńwww.sutraclothes.blogspot.com
jak Ty to robisz, że jesz słodycze, a jesteś taka szczuplutka? ;)
OdpowiedzUsuńmniam, uwielbiam sernik :)
OdpowiedzUsuńja nie lubię piec, ale Twoje ciasto wygląda smakowicie! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://charlize-mystery.blogspot.com/
Mmm, wyszła pychotka!
OdpowiedzUsuńLekko zmodyfikowałam przepis. Zrobiłam na spód normalny 'mokry piasek' nie wyrzucając nadzienia z ciastek. A górę posmarowałam ciekną warstwą bitej śmietany, która nadała odrobinę lekkości ciężkiej masie serowej.
Zapewne będzie to teraz jeden z moich ulubionych przepisów:)
Dziękuję i pozdrawiam:)
Koniecznie muszę spróbować! :) Musi być smaczne! :)
OdpowiedzUsuńw sumie to jedyne ciasteczka, jakie w ogóle lubię :-) a póki co chciałabym wypróbować oreo brownies ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
gdzie można zdobyć taką rękawicę?
OdpowiedzUsuńcudowny przepis, aż ślinka cieknie :)
OdpowiedzUsuńpalce lizać! ;-)
OdpowiedzUsuńmarceliine.blogspot.com
ładnie wygląda, ale to jest dopiero bomba kaloryczna... chyba gorsza niż jedzenie w mcdonaldzie
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog :) mniam zjadłabym sobie takie ciasto <3 Obserwuję i liczę na to samo z twojej strony http://linka-kattalinka.blogspot.com/ <--- znajdziesz tam dużo ciekawych rzeczy : )
OdpowiedzUsuńwitaj
OdpowiedzUsuńjestem tu pierwszy raz, fajnie że dodajesz również przepisy. Ja również kocham modę i pieczenie;)
nie wiem skąd ta napastliwość w niektórych komentarzach ( np. czepianie się "kostki do pieczenia"- przecież każdy może wybrać czy woli masło czy margarynę), odnoszę wrażenie jakby niektórzy chcieli na czymś Cię"przyłapać" i potem marudzić. I to dopytywanie o składniki itd...-przecież skoro zrobiłaś i wyszło to znaczy że wyjdzie
a tak w ogóle chciałam zapytać o lakier- pisałaś że to Barry M i odcień grzybowy,ale sieci odcienie są oznaczone numerami i nie wiem teraz który to;?
pozdrawiam i przepraszam za rozwlekłość
Ależ mi smaka narobiłaś !
OdpowiedzUsuńKaro powiedz czemu u ciebie zawsze zdjęcia sa takiej wielkosci? ja jak chce zmienic w trakcie wstawiania to tylko 1wsze zdjecie moge powiekszyc;/ help :D
OdpowiedzUsuńten sernik wygląda tak apetycznie <3 muszę wypróbować ten przepis ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam na : annswonderland.blogspot.com
mmmm pysznie wygląda, muszę wypróbować ten przepis :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Amandine (filmdine.blogspot.com)
wygląda wyśmienicie :)
OdpowiedzUsuńMy favorite recipe with oreos is oreo milkshake! Yummm
OdpowiedzUsuńLet's follow each other?
xx Olivia
http://0liviaschoice.blogspot.com
Ech, przekierowało mnie, a tak się natrudziłam żeby opisać problem.
OdpowiedzUsuńAle, w skrócie:
Na zdjęciu widzę piekarnik włączony na górę i dół, a napisałaś "nagrzewamy do 170 stopni z termoobiegiem" ? To jak?
Chcę zrobić na urodziny mojego A. więc musi być perfekcyjnie :)
Pozdrawiam, śledzę i liczę na odpowiedź! :)
Hej, moja mama zawsze jak robi jakikolwiek sernik to po upieczeniu przed posmarowaniem góry, zawsze czeka aż lekko przestygnie,bo jak się od razu posmaruje to może opaść. Ja o tym zapomniałam, posmarowałam od razu - tak jak u Ciebie w przepisie i mi lekko opadł, ale w sumie niewiele, więc jest ok. Na razie siedzi w piekarniku, jutro napiszę jak wyszedł. POZDRAWIAM ! KAMILA :)
OdpowiedzUsuńps może nawet prześlę Ci zdjęcie ma maila :P
ile tego olejku?:)))
OdpowiedzUsuńAle smakowicie to wygląda:)
OdpowiedzUsuńPyszotka.....:)
aaaa mniaaammmm
OdpowiedzUsuńOjej, muszę zrobić dzieciom taki sernik-one kochają Oreo:)Fajny pomysł!!!
OdpowiedzUsuńto w ogole jest jadalne???wyglada okropnie, a te ciastka, z ktorych to "cos" jest zrobione, sa po prostu niesmaczne."trendi", nie zawsze bywa smaczne. wiem wiem wiem i tak tego wpisu nie bedzie, ale to zupelnie nie szkodzi
OdpowiedzUsuńprzepis super ! ciasto zrobiłam wczoraj wyszło rewelacyjnie i jest przepyszne ! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :))
Piekne akcesoria (rekawiczka + fartuszek). Mozna wiedziec gdzie kupilas?? :)
OdpowiedzUsuńMmmmm wyglada naprawde przepysznie :) chociaz przyznam sie bez bicia, ze nigdy nie jadlam ciasteczek oreo... :D zapewne za niedlugo wyprobuje :) serdecznie zapraszamy do nas na urodzinowe rozdanie :) http://everything-looks-different.blogspot.com/2012/08/cherrylady-missfitness-nevaeh-nutella.html :)
OdpowiedzUsuńWygląda fantastycznie! ;)
OdpowiedzUsuńO Chrystusie!!!!!!!!!!!! Charlize Mystery, dlaczego mi to uczyniłaś! Przecież miałam się odchudzać!!!
OdpowiedzUsuńczy ten cukier to cukier puder?
OdpowiedzUsuńwygląda smakowicie :)
OdpowiedzUsuńJa Robie takie na moje urodzinkyyy jutroo <3
OdpowiedzUsuńJa Też ja ogl nie lubie sernika ale to wydaje się pyszneeee szczególnie że OREOOOO uwielbiam :P
UsuńOstatnio zrobiłam taki a'la sernik z Oreo, toż to niebo jest. słodkie tak bardzo, że kawałek wystarcza, ale jakie pyszne. Zaniosłam dziewczynom do pracy i były zachwycone. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się sposób w jaki zaprezentowałas przygotowanie ciasta, fajen są niektóre zdjęcia. :))
ale pychota:) Mniam, muszę zrobić to cudo bo kochamy Oreo:P
OdpowiedzUsuń