niedziela, 3 czerwca 2012

Lanzarote

Wczorajszy dzień poświęciliśmy na wycieczkę na Lanzarote. 

Pobudkę mieliśmy w środku nocy (uwierzycie, że mieliśmy wstać o 5?!) a następnie czekał nas miły rejs statkiem. Osoby posiadające chorobę morską nie musiały się obawiać, ponieważ prom płynął z zawrotną prędkością – już po 20 minutach byliśmy na gorącej wyspie.


Pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy była jedna z winnic znajdująca się na wyspie, która urzekła nas niezwykłym sposobem uprawy winorośli. Jeśli zastanawiacie się w jakim celu układa się kamienie w kształt księżyca wokół winorośli to jak się okazało, odpowiedź jest bardzo prosta. Te nieskomplikowane „budowle” chronią rośliny od wiatru oraz przed wysuszeniem.


W winnicy mieliśmy okazję uczestniczyć w degustacji trzech rodzajów win- białe słodkie Malvasia, czerwone wytrawne Malvasia oraz białe słodkie Moscatel. Nam białe Moscatel zasmakowało aż tak, że trzy butelki wrócą z nami do Polski. W końcu wino jest jednym z symboli Hiszpanii.


Po degustacji ruszyliśmy w kierunku północy wyspy. Po drodze mijaliśmy białe domy, które stały się znakiem rozpoznawczym wyspy. W przeszłości malowano je wapnem, ponieważ podczas deszczu ( który pada tylko 20 dni w roku) woda spływała do przydomowych zbiorników, które były jedynym źródłem wody pitnej na wyspie, a wapno powodowało, że woda nie musiała być w żaden sposób dodatkowo oczyszczana i nadawała się do picia. 

Obecnie by zachować charakterystykę wyspy oraz zachować jej specyficzny klimat, wprowadzono przepis nakazujący utrzymanie kolorystyki elewacji w jasnych tonacjach- białej, kremowej i beżowej.


Kolejnym przystankiem była jaskinia zaprojektowana przez Cesara Manrique. Prz wejściu „przywitał” nas ogromny krab, który jest symbolem jaskini na cześć białych, ślepych krabów żyjących w jej wnętrzach. 


Po przejściu jaskini czekało na nas miejsce tak niewyobrażalnie piękne, że zdjęcia stamtąd będziecie oglądać kilka razy.  Mnie najbardziej urzekła pochylona palma, przeźroczysta woda i błękit odbijający się z niej.


Ostatnim etapem naszej wyprawy było odwiedzenie Parku Narodowego Timanfaya. Niedowiarkowie na pokazie geotermicznym mogli przekonać się jakie siły natury drzemią w rozgrzanej ziemi Lanzerote.  Już 20 cm pod powierzchnią ziemi temperatura sięga 80 stopni Celsjusza, a 4 metry pod ziemią temperatura wynosi aż 250 stopni Celsjusza.


Tuż obok gejzerów, gdzie znajduje się restauracja o piekielnej nazwie „El diablo”, razem z moją towarzyszką Edith, miałyśmy okazję uczestniczyć w „barbecue” na wulkanie. Nie wiemy jak smakowały udka, które pozowały z nami do zdjęć, ale na pewno był to największy grill jaki widziałam. 


Na sam koniec rozpoczęliśmy godzinny przejazd po szlakach parku narodowego dzięki czemu mieliśmy okazję zaobserwować wulkany, które w XVIII wieku spustoszyły blisko ¼ wyspy. 


Dzięki zaoszczędzonemu czasowi, mogliśmy zobaczyć jeszcze, jedną z lagun znajdujących się na wyspie.



W drodze powrotnej stęsknieni za wi-fi zaczęliśmy przeglądać nasze blogi, fanpage i poczty, by nadrobić zaległości z całego dnia.




pics by Adi for ITAKA

100 komentarzy:

  1. Czad! Mam nadzieję, że jak będę tam w sierpniu to będę miała co pisać, bo Ty napisałaś już chyba wszystko :))) Super tshirt masz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo byłyście w Timanfayi, winiarni itd..
    jadłyście kurczaki pieczone na wulkanicznym dymie?
    bo jak ja byłam to nie można było :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież napisała "Nie wiemy jak smakowały udka, które pozowały z nami do zdjęć, ale na pewno był to największy grill jaki widziałam. "

      Usuń
  3. wow robi wrazenie! a zdjecia niesamowite, a wino na pewno pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta jaskinia wydaje się być przeciekawym miejscem, więc czekam na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże jak cuuuuuuuuuuuuudownie! Zazdroszczę.. Piękne widoki. Tą wycieczkę każdy zapamiętałby na całe życie z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  6. mówi się "gejzer" ;) ale poza tym to świetnie! zazdroszczę wyprawy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopiero teraz w tych niewymuszonych warunkach, z mniejszą ilością Twojego makiażu, w nieco bardziej sportowych niż zwykle ubraniach, widzę jaką jesteście uroczą parą.

    Charlize, wyglądasz pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnie zdjęcie jest uroooocze ! :)

    www.bizuterioweszalenstwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. to nie krab tylko rak! :)
    świetne zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewodniczka pracująca na Lanzarote od 14 lat mówiła, że to Krab...:) W przewodnikach, również można wyczytać o krabie, a nie raku.

      Usuń
    2. a to ciekawe :) może jakaś inna "rasa" bo krab siedzący w moim akwarium wygląda inaczej ;)

      Usuń
  10. Świetny post, opisy, zdjęcia ;-)) Podoba mi się stylizacja twojego chłopaka:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie, pięknie! z niecierpliwością czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. możesz podać przykłady tych zadań, które mieliście mieć do wykonania? bo tak szczerze mówiąc to póki co widać głównie zwiedzanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiego używasz obiektywu do Nikona d3s??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Nikona D3S używam obiektywu Nikkor 50mm 1.8

      Usuń
  14. cudownie tam;) swietnie, ze tak rejestrujesz i nam wszystko opowiadasz , chociaz troche mozna poczuć, jakby się tam było;))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale jesteś śliczna... Wybacz, wiem, że to niezbyt konstruktywny komentarz, ale serio tak sądzę! Sama zrobiłaś białe spodenki? ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo klimatyczne miasteczko :) I piękne widoki.

    Pozdrawiam, http://lady-in-high-heels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne miejsce- wiem, bo też tam byłam;) pamiętam tą palmę, grotę, grill i obrusy w kratę;) udanego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Karola skąd ten top czarny ? ;D baardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekne zdjecia! widac, ze wspaniala podroz. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. zdjęcia wspaniale, czekam na relację z dalszej części wycieczki ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Amazing pictures and wonderful landscape.
    Great post!!! :)

    a-to-the-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam tam w zeszłym roku i dzięki twoim zdjęciom przypomniałam sobie jak tam pięknie było. Cudowne miejsce na wakcje, pełno wulkanów, super! Świetnie wygladasz.

    OdpowiedzUsuń
  23. 3 od końca zdj :o bajeczne

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne widoki i świetna koszulka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mega <3

    Bogusia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. cudownie ! :) Miłego wypoczynku !

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Such a neat place! Loving your sporty chic look.

    www.TheFancyTeacup.com

    OdpowiedzUsuń
  29. na czym polega wasza praca tam?;>

    OdpowiedzUsuń
  30. zazdroszczę bardzo, bardzooo ! ;)
    o ile dobrze zrozumialam ,caly wyjazd mieliscie sponsorowany tak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjazd był oparty na współpracy blogerów z Itaką...

      Usuń
  31. Tez musialam wstac tak raniutko udajac sie promem z Gran Canarii na Teneryfe:-)!

    OdpowiedzUsuń
  32. WOOW. Śliczne zdjęcia, najbardziej zaciekawiły mnie z tą palmą i błękitną wodą, cudo! Promieniscie wyglądasz, Charlize:). Tak przy okazji tylko czytając zauważyłam małą literówkę. powinno być gEjzery. Miłego odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  33. ja wiem, że wstawiasz dużo zdjęć z wyjazdu, ale proszę - wstawiaj jeszcze więcej:) niesamowicie piękne są te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. WOW:) Przepiekne zdjecia i niesamowite miejsca. Zazdroszcze;)
    Udanego wypoczynku:)

    http://joannas-secret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyspa przepiękna o uroczym i niezwykłym klimacie. Degustacja win jak rozumiem, udała się? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Degustacja jak najbardziej udana, 3 butelki wróciły z nami do Polski:)

      Usuń
  36. super wycieczka !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. przepiekne zdjecia! ogromnie Ci zazdroszcze! az zaczelam patrzec ile kosztuje wyjazd na fuereventure na stronie TUI ale niestety za jedna osobe to ok. 2,5 tys. na tydzien :( a musze myslec, zeby jeszcze moj chlopak tyle uzbieral no i niestety sie nie uda. ale jest to teraz moje marzenie i zamierzam je zrealizowac - jak nie w tym roku to moze w nastepnym! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niesamowicie zazdroszczę Ci przygody jaką przeżywasz, pięknej pogody, zważywszy na naszą Polską jesień w czerwcu, pięknych zdjęć i na pewno niezapomnianych wspomnień! oooj zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Podziwiam, że zwiedziliście te wszystkie miejsca w jeden dzień. Ja byłam na Lanzarote w zeszłym roku i zwiedzaliśmy wszystkie te miejsca plus Ogród Kaktusów na 3 osobnych całodniowych wycieczkach. Duuużo chodzenia. Pewnie jesteście wykończeni, ale na pewno szczęśliwi po takim dniu pełnym wrażeń ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. THANKS!!! For these wonderful photos!!! You are very original for not choosing the "beach" ones :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ślicznie wyglądasz, kiedyś pisałam że lepiej Ci było w blondzie, teraz wiem że się myliłam ale w takiej długości jest chyba najlepiej, bo w sztucznie przedłużanych wyglądałaś mało twarzowo, w takiej dł najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  42. śliczna ta Twoja koszula. gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie, że na swoim blogu nie ograniczasz się tylko do tematu modowego. W bardzo ciekawy i niezwykle zachęcający sposób opisujesz podróże (podróż?). Uważam, że wybierając Ciebie biuro podróży trafiło w 10. Następny wyjazd to już chyba jako prezenterka discovery czy innego kanału travel ;) pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  44. widze ze niezaleznie od biura podrozy plan wycieczki jets ten sam :) my bylismy z tui

    OdpowiedzUsuń
  45. Karo, skąd Twoja kraciasta koszula?:)

    OdpowiedzUsuń
  46. przepiekne miejsce! <3

    Aga.

    OdpowiedzUsuń
  47. Idealna promocja dla Lanzarote!;)
    świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  48. Twój zegarek skąd? i jaki model?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parfois kupiony 2 lata temu więc nie pamiętam niestety modelu...

      Usuń
  49. nie na Lanzarotę szarliz, tylko na Lanzarotte, jak ci placa to przynajmniej pisz poprawnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Boże...jaki żal... Byś się chociaż poligloto podpisał/a

      Usuń
    2. Też nie rozumiem jak można czepiać się każdego szczegółu

      Usuń
    3. bez obrazy ale ty anonimie też się nie podpisałeś;) Wg mnie jak już prowadzi się bloga powinno się dbać o szczegóły, bo szczegóły tworzą całość.

      Usuń
    4. Lanzarote pisze się przez jedno 't' jak już kogoś poprawiasz to chociaż sprawdź czy dobrze i kultura wymaga by pisać Charlize, a nie 'szarliz' buraku...

      Usuń
  50. Magiczne miejsce. Świetne zdjęcia, będziesz miała co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  51. wykorzystaj na 100% ten wyjazd :) Masz jeszcze jakieś wakacyjne plany wyjazdowe? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam nadzieje, że uda mi się je zrealizować, jeśli czas pozwoli na to mi i mojemu chłopakowi...:)

      Usuń
  52. cudne zdjęcie na lazurowym tle!

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięknie :D Może kiedyś uda mi się być na takich wakacjach... Skąd koszula?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszula jest z Zary dział Trafaluc...:)

      Usuń
  54. Aaaaaaaaaaale cudowne widoki!!!
    Po prostu jedno wielkie WOW

    Jesteśmy siostrami, które prowadzą bloga
    byłybyśmy bardzo wdzięczne jeśli chociaż zechciałabyś nas odwiedzić ;)

    www.pabianoff.blogspot.com

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  55. Ostatnie jest przeurocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Boskie zdjęcia,Czy ten aparat naprawdę kosztuje około 20 tys zł? Zachwyciłam się Twoimi zdjęciami, sprawdzam a tu taka cena o.O Prawie jak niektóre samochody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszt tego typu lustrzanki kształtuje się właśnie w okolicach 20 tysięcy, w momencie kiedy pracujemy dużo z aparatem i zależy nam na jakości, to koszt ten przestaje wydawać się taki ogromny...:)

      Usuń
  57. http://www.sklep.batycki.pl/index/index.html czy to jest oficjalny sklep online?

    OdpowiedzUsuń
  58. hm, tak patrze i co moge powiedziec to to ,ze strasznie podoba mi sie pomysl na utrzymanie elewacji budynkow w jasnych barwach, w polaczeniu ze sloneczna pogoda wygladaja po prostu cudownie, miejsce o przezroczystej wodzie, w otoczeniu palm, wyglada niczym raj na ziemi, zas miejsce z grillem na wulkanie kojarze z podrozy kulinarnych Roberta Maklowicza :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Hej, jaki telefon ma Twój mężczyzna? Robi piękne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  60. Piękna koszulka Karolino


    www.okomody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. hej, skąd jest bluzka z drugiej części postu (czarna z nadrukiem dziewczyny)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluzka jest z Zary, post z tamtą stylizacją będzie w najbliższym czasie na blogu..:)

      Usuń
  62. niesamowite zdjęcia, nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziewczyno, jesteś w raju a tęsknisz do internetu?! :D
    choć podejrzewam , że to element reklamy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja na takiej wycieczce w ogole nie myslalabym o zadnych blogach i fanpagach :P Ty pewnie musisz cos pisac, bo na tym polega wspolpraca z Itaka, ale ja bym wolala po prostu chlonac wrazenia :P Udanych wakacji, ja w tym roku chyba nigdzie nie jade :(:(:(
    XYZ

    OdpowiedzUsuń
  65. bylam w Lanzarote jakies 3 lata temu. Piask byl tak goracy ze nie dalo sie po nim chodzic bez japonek! piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  66. byłam i zamierzam wrócić :)
    to była nasza podróż poślubna :) baaardzo owocna :D

    OdpowiedzUsuń
  67. JAKIE CUDA W TEJ HISZPANII *__*

    OdpowiedzUsuń
  68. świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  69. ale widoczki!:))))))))))) a u nas wciąż pada i pada i leje i pada i wieje.....echu...:(

    OdpowiedzUsuń
  70. przepiękne zdjęcia :)

    http://anna-and-klaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. nie mogę się na Was napatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Rozmarzyłam się... Macie świetne koszule :)

    OdpowiedzUsuń
  73. zdjęcia super! ale nurtuje mnie jedna rzecz - kto pisze te tekst z Fuerty? Dostałaś gotowy szkic od Itaki i tylko dodajesz czasami jakieś swoje zdanie?;) Bo Twoje to one nie są zdecydowanie;) Chyba, że przez tydzień zrobiłaś taki skok w operowaniu słowem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie właśnie opisy są tragiczne, nie wiadomo o co chodzi...strasznie sklejasz zdania charlize.

      Usuń
    2. Nie dostaje gotowych szkiców, nad wpisami pracuje z chłopakiem. Oczywiście nie każdemu mogą one przypaść do gustu.

      Usuń
  74. jak fajnie patrzeć ze ktoś był w tym samym miejscu i czuć jego atmosferę po stokroć :) - czy próbowaliście wina - na pewno - pychotka :) Jedna z najpiękniejszych wycieczek - te male białe kraby są świetne a czy kupiłaś sobie biżuterie z zielonego kamienia chyba nazywał się Olivin - nie pamiętam dokładnie - jest tam tego na tony :)

    OdpowiedzUsuń

google analytics