piątek, 23 października 2009

Sparkling diamonds

Dzisiaj post z serii ogloszen parafialnych :-)
Po pierwsze bardzo dziekuje za glosy w konkursie Plussza i za 2 miejsce:) Na pewno juz wkrotce beda widoczne efekty w postaci wykorzystanego bonu.

Po drugie 9.11 bede miala okazje wystapic w programie na www.lookr.tv , w ktorym bedzie mozna dowiedziec sie troche wiecej o mnie,blogu. Ciekawym punktem programu bedzie to , ze bede odpowiadala na pytania internautow, ktore mozecie zadawac na czacie podczas nagrania.Zapraszam.

Przez dzisiejszy stroj chcialam pokazac, ze cekiny noszone w wersji dziennej nie wygladaja zle, a zestawione z tradycyjna i minimalistyczna reszta nie maja charakteru imprezowego. Outfit inspirowany seria''Blyszcze wiec jestem'' Herbal Essences. W nastepnym tygodniu ciekawy konkurs z pachnacymi i kolorowymi nagrodami.

No i po czwarte pozdrawiam dziewczyny, z wczorajszego malego spotkania szafiarek,milo bylo zobaczyc stare twarze, a poznac nowe .















sweter-Zara
spodnie-Zara
buty-Zara
torba-etorebka
komin-H&M
kapelusz-H&M

38 komentarze:

Soren Lorensen pisze...

REALLY great trousers

lineczka pisze...

jak zawsze wygladasz świetnie mi natomiast strasznie sie podobaja spodnie :)

Julls pisze...

Love the jacket ! And the outfit is great !

agatiszka pisze...

Po pierwsze gratuluję konkursu pluszowego.
Po drugie świetnie wyglądasz!
Po trzecie, nie ma trzeciego, ale zawsze mówi się "po trzecie" :)

deszczowyróż pisze...

Oglądałam tę torebkę, i ciągle mi się podoba ;p
A całość wyszła rewelacyjnie.

Mekinking pisze...

takie cekinowe wdzianko to moje marzenie już nie wiem od kiedy. twoje jest rewelacyjne. cekiny na codzień są bardzo na tak :)

white tights pisze...

Piękne swetrzysko. + kapelusz i już wyglądasz jakbyś wybiegła z teatru;)

Anonimowy pisze...

karo, jesteś bogiem!

Denise pisze...

sequined. Lovely.

i love this outfit. looks so comfortable. And i love that gray bag.

I Am Denise Katipunera

gosia pisze...

ach ,pęknie wyglądasz,,zresztą jak zawsze,nigdy nic Ci nie brakuje :)

Anonimowy pisze...

Ja nie wiem kto się Tobą tak zachwyca,wyglądasz jak sieropta i ubierasz na siebie wszyztko bez przemysleń,nie patrzysz na to czy coś pasuje do Ciebie/Twojej figury tylko ubierasz jak leci.

Anonimowy pisze...

Wybacz, ale ubrać się w najpopularniejszych sieciówkach od glowy do stóp to żadna sztuka, nie uwazasz?
A praktycznie kazdy twoj zestaw konczy sie podpisem 5x H&M, Zara czy ewentualnie Primark.

Szelma

ruciaprada pisze...

siwetnie!!!ten cekinowy sweterek jest z nowek kolekcji???wyglada genialnie tak na codzien!!!pozdrawiam!!

lavender summer pisze...

Świetna torba i buty :)

Ann pisze...

cholera, to anonim Szelma chciał pojechać i nie wyszło. także ja też powiem co na ten temat uważam. dodam też, że nie chcę w tej chwili nikogo bronić. (dopiero wstałam :D )

sztuką w tym wszystkim jest umiejętność kompletowania niebanalnych ubrań. tak jak tu, niby wieczorowe cekiny w codziennym, prostym outficie. to jest sztuka. bo jestem pewna, że wiele z tych anonimów przeszłoby obok tego sweterka nawet go nie zauważając.

sztuką jest wyszukać w tych sieciówkach - naprawdę ciekawych ubrań. z tysięcy wieszaków i propozycji, które nie zawsze są trafione.

sztuka nie polega tylko na grzebaniu w sh i wyszukiwaniu perełek. a jeśli ktoś śledzi blog Karoliny, to wie że takowe pojawiały się wiele razy. a jeżeli może pozwolić sobie na rzeczy z sieciówek to możemy jej tylko zazdrościć, a nie krytykować.

poza tym outfit rewelacyjny. ja sama nie wiem czy udałoby mi się stworzyć dzienny zestaw z cekinami. także honory ;]

Anonimowy pisze...

pierwszy raz mi sie nie podoba :(

manula pisze...

Ciekawe zestawienie "podniszczonych" spodni z cekinami.
Zapraszam do mnie.

Suzanne pisze...

great! love the sequined blazer and boots :)

kasia samozwaniec pisze...

zastanawiam się skąd masz tyle kasy na te ciuchy. zara to sklep dla burżuja , a Ty za każdym razem masz nowe wdzianko z tą metką. Chyba ani razu nie widziałam Cię w tym samym secie.

miuska pisze...

No po prostu błyszczysz i olśniewasz :D I bardzo podoba mi się do całości kapelusz :D

malwina pisze...

fantastyczny sweter!

playwithfashion pisze...

Świetny look, i gratulacje!!!
No a cekiny - faktycznie - wcale nie imprezowe:)
Zgadzam sie - fajnie się było spotkać:)

addicted to fashion pisze...

ciekawie 'odwiecilac' cekiny szaliczkiem, a szara torba uzupelnila calosc. super

moja szafa

bloo. pisze...

zestaw świetny ;))
no i ten występ w TV .. postaram się oglądać ;*

Anonimowy pisze...

nie jest Ci zimno?;o

6roove pisze...

najbardziej podoba mi sie komin, wydaje sie cudnie miękki.
cóż, akurat mnie nie podoba się to cekinowe wdzianko ze względu na "guzikowy" fason z przodu.

"stare twarze" zabrzmiało trochę zabawnie, szczegolnie dla wlascicielek tych twarzy ;)

Anonimowy pisze...

Skąd ma? Rodzicę dadzą,na ubranie, na mieszkanie, na przyjemności. Sama przecież studiuje dzienie, wiec nawet jak sprzedaje na allegro to nie wierzę aby z samej sprzedazy mozna bylo sie ubierac za takie sumy. Takim to dobrze...

Gia Illusion pisze...

Pomysłowo. Jestem zachwycona butami!

su$ka pisze...

Świetny zestaw, ostatnio przekonałam się do cekinów w wersji "nieimprezowej" :) Właścicielką komina z H&M też byłam przez kilka godzin ,ale oddałam, bo jakoś tak przytłaczał mnie ;) Gratuluje zaproszenia do programu :)

Kamila pisze...

bardzo fajny zestaw... :):)

Ewcia pisze...

baaardzo podobają mi się Twoje buty i komin:)
pozdrawiam

Talia pisze...

Nie lada wyzwanie, ale widzę, że cekiny Ci nie straszne ;)

gocha pisze...

olsniewajacy sweter! doslownie! :)

Magdalena pisze...

Od dawna myślę nad tego typu cekiniastym swetrem/marynarką/blezerem (?), w sumie nie wiem, jak to nazwać. W każdym razie wygląda rzeczywiście świetnie i w zupełności nadaje się do noszenia na co dzień, nie tylko na wieczorne wyjście. A nad taką torebką myślałam dziś przeglądając stronę e-torebka ;)

charlize mystery pisze...

anonim szelma Nie uwazasz, ze moglabys przegladnac blog od poczatku i zobaczyc , ze wiekszosc ciucho stanowia rzeczy diy albo z sh?

ruciaprada chyba z kolekcji letniej, bo ja go kupilam w sierpniu:)

anonim szkoda:)

kasia samozwaniecod kiedy zara to sklep dla burzuja? sa rzeczy i tansze i drozsze, no i sa wyprzedaze. Wg mnie to jedna z tanszych sieciowkowych sklepow.No i zara jest czesto w sh;) A skad mam? Odpowiedz jest prosta, pracuje:)

anonim i jest moje ulubione pytanie;) nie bylo zimno

anonim a skad to wiesz, jakis wywiad przeprowadzales? Takim dobrze, ktorzy umieja zadbac o siebie i samemu zarobic i nie musza prosic rodzicow o pieniadze na zakupy i przyjemnosci. I musisz uwierzyc, ze z allegro mozna zarobic na takie zakupy;)

Sandi pisze...

kurcze, podoba mi się tej Twoj komin (te z poprzednich postów też) , chyba też się szarpnę na niego :D pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

tak jesli chodzi o ścisłość przejżałam bloga i wiekszość stanowią rzeczy z h&m i takich tam innych sieciówek(co oczywiście może też oznaczać rzeczy tych firm znalezione sh(inna sprawa, że w szmateksach też nikt niczego nie daje za darmo i kilka fajnych wycenionych rzeczy też potrafi sie na większa kwotę złożyć), temu nie zaprzeczenie wydaje mi sie też żeby allegro było jakimś szczególnie kapitałogennym źródłem dochodów i nie żebym sie czepiała, ale tak sie zastanawiam co w tym złego że rodzice od czasu do czasu kupują komuś ubrania czy postawią kino a większość popularnych(w moim mniemaniu) szafiarek w momencie kiedy pojawia sie zarzut, że rodzice płacą za to czy tamto reagują oburzeniem...pracuje na pełnym etacie i nie zarabiam wcale jakoś tragicznie, mieszkam z chłopakiem nie mam dziecka ani kredytu i jakoś nie mogłabym sobie pozwolić na tak zagospodarowaną szafę i na przykład czasem mama mi do czegoś dołoży(tak wiem wstrząsające)więc jakos nie widzę możliwości żeby studentki dzienne utrzymywały sie same płacąc przy tym swoje rachunki, same sie karmiąc i do tego jeszcze ubierając w ubrania powiedzmy ze średniej pułki cenowej... i to w sumie tyle:) dodam jeszcze, że niniejszy wpis nie ma charakteru potępiającego kogokolwiek

Ja pisze...

Czesc,

wybacz, za krytyke, ktora zaraz bedzie miala miejsce, ale po prostu nie moge juz tego zniesc.

Zaczne od dobrej strony: wiekszosc z prezentowanych rzeczy mozna smialo polaczyc w ciekawe zestawy.
Natomiast co do samej prezentacji to: co to ma byc??? Nalozylas na siebie chyba wszystko co tylko mozliwe i nie widac w tym zadnego ladu ani skladu. Jest tam tyle dlugosci, ze ledwo oczy mozna na Tobie zatrzymac. Jeans, cekiny, komin, botki, rekawiczki, kapelusz...LITOSCI!!

Chce innej bajki i innego Kopciuszka!

Prześlij komentarz